Banner
polski English Deutsch







4939739              bezpytan.pl

Pon:  I i III m-ca: 18.00-21.00
II i IV m-ca: 10.00-13.00
W: 21.00 – 00.00
Ś: 15.00 – 18.00


Pon:  I i III m-ca: 18.00-21.00
II i IV m-ca: 10.00-13.00
W:20.00 – 23.00, Śr: 17.00 – 20.00
C: 16.30 – 19.30 lub 20.30 -23.30
Pt: 19.00 – 22.00


Jak dochodzi do przemocy?
Badania wykazały, że relacje między osobą stosującą przemoc a ofiarą przemocy przechodzą przez trzy fazy powtarzającego się cyklu.

1. Faza narastania napięcia
W tej fazie osoba stosująca przemoc jest napięta i stale poirytowana. Każdy drobiazg wywołuje złość, prowadzi do awantur, wyzwisk i poniżania. Sprawca/sprawczyni (czasem także ofiara) zaczyna więcej pić, przyjmować narkotyki lub inne substancje zmieniające świadomość. Prowokuje kłótnie i staje się coraz bardziej niebezpieczna. Ofiara stara się jakoś opanować sytuację – uspokaja osobę stosującą przemoc spełnia wszystkie zachcianki, wywiązuje się ze wszystkich obowiązków, przeprasza za wyimaginowane „winy”. Ciągle zastanawia się nad tym, co jeszcze może zrobić, aby poprawić jej/ jemu humor, uczynić drugą osobę szczęśliwą i powstrzymać przed wyrządzeniem krzywdy. W tej fazie osoby doznające przemocy uskarżają się na różne dolegliwości fizyczne - bóle żołądka, głowy, bezsenność, utratę apetytu. Inne wpadają w apatię, tracą energię do życia, lub stają się niespokojne i nerwowe. Jest to wynik narastania napięcia, które po pewnym czasie staje się nie do zniesienia. Zdarza się, że ofiara sama wywołuje w końcu awanturę, żeby "mieć to już za sobą".

2. Faza gorącej przemocy
W tej fazie osoba stosująca przemoc staje się gwałtowna. Wpada w szał i wyładowuje się. Eksplozję wywołuje zazwyczaj jakiś drobiazg, np. lekkie opóźnienie posiłku, poddane w wątpliwość jakiegoś działania czy decyzji sprawcy. Ofiara stara się zrobić wszystko, żeby uspokoić sytuację i ochronić siebie, zwykle bezskutecznie. Czuje się więc bezradna, bo ani przekonywanie sprawcy, ani bycie miłą, ani unikanie, ani bierne poddawanie się woli sprawcy, nie łagodzi gniewu. Po zakończeniu wybuchu przemocy, osoba, które doznała ataku jest w stanie szoku. Nie może uwierzyć, że to się naprawdę stało. Odczuwa wstyd i przerażenie. Jest oszołomiona. Czasem narasta w niej gniew i wściekłość. Zwykle staje się apatyczna, traci ochotę do życia, odczuwa złość i bezradność.

3. Faza miodowego miesiąca
Gdy osoba stosująca przemoc wyładowała już swoją złość i wie, że posunęła się za daleko nagle staje się kimś innym. Szczerze żałuje za to, co zrobiła, okazuje skruchę i obiecuje, że to się nigdy nie powtórzy. Stara się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tego, co zrobiła i przekonuje skrzywdzonych, że to był jednorazowy, wyjątkowy incydent, który już się nigdy nie zdarzy. Jako najczęstsze wytłumaczenia pojawiają się alkohol, niepowodzenia w pracy, kłótnia z szefem itd. Sprawca kaja się i adoruje ofiarę jak na początku znajomości, zachowuje się jakby przemoc nigdy nie miała miejsca. Rozmawia z ofiarą, dzieli się swoimi przeżyciami, obiecuje, że nigdy już jej nie skrzywdzi, spędza z nią czas i utrzymuje bardzo satysfakcjonujące kontakty seksualne. Osoba stosująca przemoc i ofiara zachowują się jak świeżo zakochana para. Ofiara zaczyna wierzyć w to, że partner/partnerka się zmienił/zmieniła i że przemoc była jedynie incydentem. Czuje się kochana/y, ważna/y, spełniają się jej/jego marzenia o cudownej miłości. Ale faza miodowego miesiąca przemija i znowu rozpoczyna się faza narastania napięcia.
Faza miodowego miesiąca jest bardzo niebezpieczna, gdyż zatrzymuje ofiarę w cyklu przemocy, bo łatwo pod jej wpływem zapomnieć o koszmarze pozostałych dwóch faz. Niestety w każdym następnym cyklu przemoc jest zazwyczaj gwałtowniejsza, a faza miodowego miesiąca krótsza.

czytaj dalej >>>